25 stycznia 2024 to czwartek w drugiej połowie stycznia — dzień, w którym Polacy wybierają zimowy rytm weekendu: wyjazdy na narty i snowboard, spacery po zaśnieżonych bulwarach i kolacje w restauracjach przygotowujących się do walentynkowych rezerwacji. IMGW zapowiada mroźną pogodę na północy i umiarkowany mróz w górach — idealne warunki dla stoków w Zakopanem, Szczyrku i Wisłą.

Sobotni styczeń ma wyraźny charakter przejściowy: za plecami Nowy Rok i Święto Trzech Króli, przed nami koniec miesiąca i lutowe Walentynki. Media lokalne relacjonują frekwencję na stokach narciarskich, kolejki w górskich wyciągach i ruch na trasach A4 i DK1 w kierunku Beskidów. Komentatorzy społeczni zauważają, że czwartek 25 stycznia to moment, w którym polski kalendarz zwalnia — Sejm milczy, biura odpoczywają, a miasta żyją zimową codziennością.

W centrach handlowych sklepy zaczynają dekoracje walentynkowe — dwadzieścia dni przed 14 lutego to pierwszy szczyt kampanii handlowych. Restauracje w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu przyjmują wstępne rezerwacje na kolacje przy świecach, a kina zapowiadają seanse dla par.

Dla ABCEO czwartek 25 stycznia pokazuje polski rytm zimy: weekend na stokach i w miastach, równolegle osiemset sześćdziesiąt osiem dni do mundialu, Eurowizja w Wiedniu i zimowy front w Ukrainie — styczeń łączy codzienność z globalną agendą.

Co w centrum zimowego weekendu w styczniu

  • Stoki — Beskidy, Tatry i szczyt frekwencji na wyciągach narciarskich.
  • Miasta — śnieg na bulwarach, ogrzewane kawiarnie i spacery zimowe.
  • Walentynki — dwadzieścia dni do 14 lutego, pierwsze rezerwacje i kampanie handlowe.
  • Koniec stycznia — sześć dni do ostatniego dnia miesiąca i przejście w luty.