26 stycznia 2024 to piątek w drugiej połowie stycznia: w polskich miastach zimowy weekend na stokach, w kościołach przy mszach niedzielnych i przy ogrzewanych kawiarniach, Sejm nie pracuje, jutro zaczyna się ostatni tydzień stycznia, prasa sportowa liczy osiemset sześćdziesiąt siedem dni do inauguracji mundialu na Estadio Azteca, Wiedeń przygotowuje uczestników Eurowizji, media technologiczne odliczają osiemset czterdzieści pięć dni do Google I/O, a relacje geopolityczne łączą zimowy front w Ukrainie z polskim zapleczem wsparcia.
Piątek w styczniu — msze, stoki w górach i 5 dni do końca miesiąca.
Za osiemset sześćdziesiąt siedem dni pierwszy gwizdek na Azteci — ligi trwają, a 48 reprezentacji szykuje wyloty do Ameryki Północnej.
Zima na froncie — walki i drony trwają, a w stolicach debata o wsparciu przed wiosną.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — styczniowe planowanie ponad rok przed pierwszym półfinałem.
Google I/O za osiemset czterdzieści pięć dni — styczniowe spekulacje o Gemini, Androidzie i Pixelach.