25 stycznia 2024 to czwartek w drugiej połowie stycznia: w polskich miastach zimowy weekend na stokach, w restauracjach i przy ogrzewanych kawiarniach, Sejm nie pracuje, prasa sportowa liczy osiemset sześćdziesiąt osiem dni do inauguracji mundialu na Estadio Azteca, Wiedeń przygotowuje uczestników Eurowizji, media technologiczne odliczają osiemset czterdzieści sześć dni do Google I/O, a relacje geopolityczne łączą zimowy front w Ukrainie z polskim zapleczem wsparcia i styczniową aurą przed końcem miesiąca.
Zimowy weekend w styczniu — stoki, śnieg w miastach i 20 dni do Walentynek.
Za osiemset sześćdziesiąt osiem dni pierwszy gwizdek na Azteci — ligi trwają, a 48 reprezentacji szykuje wyloty do Ameryki Północnej.
Zima na froncie — walki i drony trwają, a w stolicach debata o wsparciu przed wiosną.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — styczniowe planowanie ponad rok przed pierwszym półfinałem.
Google I/O za osiemset czterdzieści sześć dni — styczniowe spekulacje o Gemini, Androidzie i Pixelach.