31 stycznia 2024 to środa ostatniego dnia stycznia: Sejm domyka styczniową sesję legislacyjną, IMGW melduje mróz i śnieg na północy kraju, jutro pierwszy dzień lutego, za czternaście dni Walentynki, prasa sportowa liczy osiemset sześćdziesiąt dwa dni do inauguracji na Estadio Azteca, Wiedeń planuje Eurowizję 2026, media technologiczne odliczają osiemset czterdzieści dni do Google I/O, a relacje geopolityczne śledzą zimowy rytm wojny w Ukrainie przed wiosennym okresem operacyjnym.
Ostatni dzień stycznia — Sejm domyka miesiąc, mróz za oknem i 14 dni do Walentynek.
Za osiemset sześćdziesiąt dwa dni pierwszy gwizdek na Azteci — ligi trwają, a 48 reprezentacji szykuje wyloty do Ameryki Północnej.
Zima na froncie — walki i drony trwają, a w stolicach debata o wsparciu przed wiosną.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — styczniowe planowanie ponad rok przed pierwszym półfinałem.
Google I/O za osiemset czterdzieści dni — styczniowe spekulacje o Gemini, Androidzie i urządzeniach Pixel.