5 kwietnia 2024 to piątek wiosennego kwietnia — pierwszy dzień weekendu: Polacy wychodzą do parków, kawiarni i na wiosenne spacery, Sejm milczy do poniedziałku, urzędy skarbowe przypominają o dwudziestu pięciu dniach do terminu PIT, prasa sportowa liczy siedemset dziewięćdziesiąt siedem dni do inauguracji na Estadio Azteca, Wiedeń planuje Eurowizję 2026, Mountain View odlicza siedemset siedemdziesiąt pięć dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy są wyraźnie cichsze niż w dni robocze — front bez weekendowej przerwy.
Wiosenny weekend — spacery w parkach, kawiarnie i pierwsze grillowanie w polskich miastach.
Za siedemset dziewięćdziesiąt siedem dni pierwszy gwizdek na Azteci — weekendowe kolejki lig w Europie.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — piątkowye planowanie ponad rok przed pierwszym półfinałem.
Google I/O za siedemset siedemdziesiąt pięć dni — weekendowe spekulacje o Gemini i Pixelach.
Wiosna na froncie — cichszy dzień w mediach, ale operacje bez weekendowej przerwy.