4 maja 2024 to sobota — pierwszy dzień po zakończeniu świąt majówki. Kraj żyje powrotami z wyjazdów, spokojniejszym rytmem kurortów i niedzielną ciszą parlamentarną — Sejm nie obraduje do poniedziałku. Prasa sportowa liczy siedemset sześćdziesiąt osiem dni do inauguracji na Estadio Azteca, Wiedeń przygotowuje Eurowizję około pięćdziesiąt dwa tygodnie przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają siedemset czterdzieści sześć dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą wiosenny front z polskim zapleczem wsparcia.
Sobota po majówce — majowa codzienność po długim weekendzie.
Za siedemset sześćdziesiąt osiem dni pierwszy gwizdek na Azteci — majowe odliczanie przed letnimi przerwami ligowymi.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — około pięćdziesiąt dwa tygodni przed półfinałem, majowe przygotowania sceniczne w cieniu majówki.
Google I/O za siedemset czterdzieści sześć dni — majowe spekulacje o Gemini, Androidzie i urządzeniach Pixel.
Wiosna na froncie i wybory europejskie w tle — walki trwają, a media łączą wsparcie dla Ukrainy z majową codziennością.