Uczestnicy zgromadzenia zatrzymali się na 16 minut ciszy — po minucie za każdą ofiarę katastrofy z 1 listopada 2024 roku. Ludzie składali kwiaty i zapalali znicze przed dworcem, a do miasta przybyły grupy studentów i mieszkańców z różnych części Serbii.
Zawalenie się zadaszenia po pracach modernizacyjnych uruchomiło trwający wiele miesięcy ruch protestu. Demonstranci wiązali tragedię z zarzucaną władzom korupcją, nepotyzmem i brakiem przejrzystości przy inwestycjach publicznych. Były to zarzuty protestujących; postępowania karne nie zakończyły się jeszcze prawomocnym rozstrzygnięciem.
Według Associated Press zarzuty postawiono 13 osobom, lecz do rocznicy nikt nie został prawomocnie pociągnięty do odpowiedzialności. Studenci domagali się pełnego ujawnienia dokumentów dotyczących remontu oraz przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Rocznicowe zgromadzenie miało wymiar żałobny, ale jego skala pokazała, że katastrofa pozostała osią szerszego kryzysu politycznego. Protesty stały się najpoważniejszym wyzwaniem społecznym dla wieloletnich rządów prezydenta Aleksandara Vučicia.
Dlaczego rocznica była ważna
- Katastrofa z 2024 roku pochłonęła 16 ofiar.
- Tłum uczcił zabitych 16 minutami ciszy.
- Tragedia zapoczątkowała ogólnokrajowy ruch kierowany przez studentów.
- Żądania obejmowały rozliczenie odpowiedzialnych i przedterminowe wybory.