British Transport Police otrzymała w sobotę o 19:42 zgłoszenie o ataku w pociągu jadącym z Doncaster do London King's Cross. Uzbrojeni funkcjonariusze weszli do składu na stacji Huntingdon i zatrzymali dwie osoby w ciągu ośmiu minut od pierwszego telefonu alarmowego.

Dziesięć osób przewieziono karetkami do szpitala, a jedna zgłosiła się tam samodzielnie. W niedzielnym komunikacie policja podała, że cztery osoby zostały wypisane, natomiast stan dwóch pacjentów nadal zagrażał ich życiu.

Dwóch mężczyzn zatrzymano początkowo w związku z podejrzeniem usiłowania zabójstwa. Policja zastrzegała, że ustalanie okoliczności i motywu było na wczesnym etapie, dlatego nie należało przesądzać ich odpowiedzialności.

Dochodzenie początkowo wspierały służby antyterrorystyczne, jednak BTP przekazała 2 listopada, że nic nie wskazywało wówczas na incydent terrorystyczny. Na dworcach i w pociągach zwiększono widoczną obecność policjantów.

Stan śledztwa 2 listopada

  • Służby zatrzymały dwie osoby w ciągu ośmiu minut od pierwszego zgłoszenia.
  • Do szpitali trafiło łącznie jedenaście osób.
  • W niedzielę dwie osoby nadal były w stanie zagrożenia życia.
  • Policja nie znalazła na tym etapie przesłanek wskazujących na terroryzm.