Przekazanie odbyło się na przejściu między tajlandzką prowincją Chanthaburi a kambodżańską Pailin. Ministrowie obrony obu krajów podpisali w tym samym miejscu rozejm, który uzależniał zwolnienie jeńców od 72 godzin bez wznowienia walk.

Tajlandzkie MSZ określiło repatriację jako gest dobrej woli, budowania zaufania i przestrzegania zasad humanitarnych. Władze Kambodży uznały ją za krok sprzyjający stabilizacji i przyszłej normalizacji stosunków sąsiedzkich.

Po przelocie śmigłowcem do stolicy uwolnionych powitały rodziny i zgromadzony tłum. Pierwotnie zatrzymano 20 Kambodżan, lecz dwóch odesłano wcześniej ze względów medycznych; strony nadal różniły się w opisie okoliczności lipcowego pojmania.

Znaczenie repatriacji

  • Osiemnastu wojskowych odzyskało wolność po około pięciu miesiącach niewoli.
  • Warunkiem porozumienia było utrzymanie ciszy na granicy przez co najmniej 72 godziny.
  • Zwolnienie usuwało jedną z przeszkód w stabilizowaniu relacji obu państw.
  • Rozejm następował po dwóch niszczących rundach walk o sporne obszary graniczne.