Według przedstawionej przez główną prokurator kantonu Valais wstępnej hipotezy płonące świece iskrowe zbliżono do sufitu zatłoczonego Le Constellation. Ustalenie nie przesądzało jeszcze ani dokładnej przyczyny pożaru, ani odpowiedzialności; śledczy nadal sprawdzali wszystkie tropy.
Ogień wybuchł podczas sylwestrowej zabawy około 1:30 w nocy 1 stycznia i błyskawicznie objął wnętrze. Kontroli miała zostać poddana zgodność materiału wygłuszającego na suficie z normami bezpieczeństwa.
W piątek władze mówiły o 40 zabitych i 119 rannych, spośród których 113 było już zidentyfikowanych. Ciężkie oparzenia wielu poszkodowanych utrudniały pracę służb i wymagały leczenia także poza Szwajcarią.
Co ustalono do końca 2 stycznia
- Świece iskrowe na butelkach były główną, lecz nadal wstępną hipotezą źródła ognia.
- Badanie miało objąć właściwości i zgodność z przepisami materiału na suficie.
- Ówczesny bilans obejmował 40 zabitych oraz 119 rannych.
- Do piątku zidentyfikowano 113 spośród osób ujętych w bilansie rannych.