Główna prokurator kantonu Valais Béatrice Pilloud wymieniła podejrzenia nieumyślnego spowodowania śmierci, obrażeń oraz pożaru. Formalne wszczęcie sprawy poprzedniego wieczoru miało umożliwić śledczym sprawdzenie wszystkich możliwych tropów.

Ogień pojawił się około 1:30 w nocy 1 stycznia podczas imprezy w alpejskim kurorcie. Do soboty potwierdzono 40 zgonów i 119 rannych; spośród poszkodowanych 113 osób było już formalnie zidentyfikowanych.

Śledczy rozważali, czy początek pożaru wiązał się z zimnymi ogniami na butelkach szampana trzymanymi blisko sufitu. Była to robocza hipoteza, a nie końcowy wynik ekspertyz ani przesądzenie winy osób objętych dochodzeniem.

Zakres sobotniego komunikatu

  • Postępowanie obejmowało dwoje menedżerów lokalu, których nazwisk wtedy nie podano.
  • Prokuratura wskazała trzy kategorie nieumyślnych czynów wymagających sprawdzenia.
  • W sobotę policja zidentyfikowała cztery kolejne ofiary śmiertelne i przekazała ich ciała rodzinom.
  • Do końca dnia zidentyfikowano łącznie ośmioro zmarłych, a ustalanie tożsamości pozostałych nadal trwało.