Eksplozje i nisko lecące maszyny były słyszane w Caracas około drugiej w nocy czasu miejscowego. Maduro i Flores zostali zabrani z domu znajdującego się na terenie bazy wojskowej, a następnie przetransportowani poza Wenezuelę pod nadzorem sił amerykańskich.

Samolot z obojgiem zatrzymanych wylądował po południu na lotnisku w stanie Nowy Jork. Mieli odpowiadać przed sądem federalnym w sprawie obejmującej zarzut udziału w zmowie narkoterrorystycznej; sobotnie doniesienia nie oznaczały jeszcze rozstrzygnięcia tych oskarżeń.

Trump mówił na konferencji w Mar-a-Lago o czasowym prowadzeniu kraju do momentu bezpiecznego przekazania władzy. W Caracas Delcy Rodríguez domagała się uwolnienia Maduro, a wenezuelski Sąd Najwyższy polecił jej pełnić obowiązki prezydenta podczas uznanej za tymczasową nieobecności Maduro.

Stan wiedzy w sobotę

  • Operację przeprowadzono nocą, a jej centralnym celem było zatrzymanie Maduro i Flores.
  • Oboje zostali przewiezieni do Stanów Zjednoczonych, gdzie miało ruszyć postępowanie sądowe.
  • Waszyngton deklarował rolę w okresie przejściowym, nie przedstawiając kompletnego modelu zarządzania.
  • Polski rząd informował o jedenastu obywatelach RP, którzy mimo ostrzeżeń wyjechali do Wenezueli.