Maduro został pod silną eskortą przewieziony do federalnego sądu na Manhattanie. Oświadczył, że jest niewinny i nadal uważa się za konstytucyjnego prezydenta; jego żona Cilia Flores także nie przyznała się do przedstawionych zarzutów.

Postępowanie dotyczyło między innymi federalnych oskarżeń związanych z handlem narkotykami. Poniedziałkowe posiedzenie rozpoczęło fazę sądową bez rozstrzygnięcia kwestii podnoszonej przez obronę, czyli sposobu schwytania i potencjalnych roszczeń dotyczących immunitetu.

W Caracas Delcy Rodríguez złożyła w poniedziałek przysięgę przed parlamentem, któremu przewodniczy jej brat Jorge Rodríguez. Już w sobotę Sąd Najwyższy uznał nieobecność Maduro za tymczasową i powierzył jej pełnienie obowiązków, bez natychmiastowego uruchamiania wyborów.

Dwa równoległe porządki

  • W Nowym Jorku rozpoczęła się sprawa karna przeciw Maduro i Flores.
  • Oboje oskarżeni zadeklarowali, że nie przyznają się do winy.
  • W Caracas zaprzysiężono Delcy Rodríguez jako pełniącą obowiązki prezydenta.
  • Wenezuelskie instytucje traktowały nieobecność Maduro jako czasową, nie trwały wakat urzędu.