Amerykański Departament Sprawiedliwości rozpoczął publikowanie kolejnej, największej jak dotąd partii materiałów z postępowań dotyczących Jeffreya Epsteina. Zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche mówił o ponad 3 mln stron dokumentów, ponad 2 tys. filmów i około 180 tys. plików graficznych.
Materiały udostępniano w wykonaniu Epstein Files Transparency Act, uchwalonej po wielomiesięcznej presji opinii publicznej i Kongresu. Część dokumentów pochodziła z milionów stron, których nie zamieszczono w ograniczonej publikacji z grudnia ze względu na trwający przegląd i anonimizowanie informacji o ofiarach.
Akta zawierały między innymi korespondencję Epsteina i wzmianki o wielu znanych osobach, ale samo pojawienie się nazwiska w dokumentach nie dowodziło popełnienia przestępstwa. Resort nie dotrzymał wcześniejszego, wyznaczonego przez Kongres terminu pełnego ujawnienia i nadal mierzył się z pytaniami o kompletność zbioru oraz jakość redakcji danych wrażliwych.
Zakres piątkowej publikacji
- Resort zapowiedział udostępnienie ponad 3 mln stron dokumentów.
- Zbiór miał zawierać ponad 2 tys. nagrań wideo.
- Do materiałów dołączono około 180 tys. obrazów.
- Obecność nazwiska w aktach nie była równoznaczna z zarzutem karnym.