Dziesiątki tysięcy osób zebrały się w centrum Pragi, aby poprzeć prezydenta Petra Pavla w konflikcie z ministrem spraw zagranicznych. Rynek Staromiejski nie pomieścił wszystkich demonstrantów, dlatego część zgromadzenia przeniosła się na pobliski plac Wacława; mniejsze akcje odbyły się również w innych miastach.

Spór dotyczył odmowy powołania Filipa Turka na ministra środowiska. Turek należał do prawicowej, eurosceptycznej partii kierowanej przez Petra Macinkę i znalazł się pod presją po ujawnieniu przypisywanych mu rasistowskich, homofobicznych i seksistowskich wpisów na Facebooku.

Macinka zarzucał Pavlowi naruszenie konstytucji i zapowiadał konsekwencje, jeśli nominacja nie zostanie zatwierdzona. Prezydent uznał te działania za próbę szantażu i planował omówić kryzys z premierem Andrejem Babišem podczas środowego spotkania.

Źródło politycznego sporu

  • Pavel odmówił mianowania Filipa Turka ministrem środowiska.
  • Macinka oskarżył prezydenta o przekroczenie kompetencji konstytucyjnych.
  • Pavel określił presję ze strony ministra jako próbę szantażu.
  • Prezydent miał spotkać się w tej sprawie z premierem Babišem.