Ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że rozpoczęcie wojny przez Stany Zjednoczone doprowadziłoby do konfliktu regionalnego. Ostrzeżenie padło podczas narastającej presji militarnej, gdy lotniskowiec USS Abraham Lincoln i inne amerykańskie okręty znajdowały się na Morzu Arabskim.

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ogłosił, że Iran traktuje siły zbrojne państw Unii Europejskiej jako organizacje terrorystyczne. Była to odpowiedź na decyzję UE o wpisaniu irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na listę organizacji terrorystycznych po brutalnym tłumieniu protestów w Iranie.

Teheran zapowiadał także ćwiczenia wojskowe w strategicznej cieśninie Ormuz. Donald Trump mówił w sobotę wieczorem, że Iran prowadzi poważne rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie przesądzał, czy Waszyngton zdecyduje się na użycie siły.

Elementy eskalacji

  • Chamenei ostrzegł, że atak USA nie pozostałby konfliktem dwustronnym.
  • Amerykańska grupa lotniskowcowa operowała w rejonie Morza Arabskiego.
  • Iran odpowiedział na unijną decyzję wobec Korpusu Strażników Rewolucji.
  • Teheran planował manewry w cieśninie Ormuz.