Pakistańska policja i wojsko kontynuowały operacje po sobotnich, skoordynowanych atakach samobójczych i zbrojnych w kilku miejscach Beludżystanu. Władze podały, że w ciągu około 40 godzin zabito 145 członków separatystycznej Armii Wyzwolenia Beludżystanu; AP nie mogła niezależnie zweryfikować tego bilansu.
Same ataki kosztowały życie 33 osób: 18 cywilów, wśród nich pięciu kobiet i trojga dzieci, oraz 15 członków sił bezpieczeństwa. Armia Wyzwolenia Beludżystanu przyznała się do przeprowadzenia uderzeń.
Szef władz prowincji Sarfraz Bugti oskarżył Indie i Afganistan o wspieranie napastników. Było to stanowisko strony pakistańskiej, a nie ustalenie niezależnego śledztwa; spór wpisywał się w trwające napięcia regionalne i wieloletnią separatystyczną rebelię w bogatej w surowce prowincji.
Bilans podany przez władze
- W operacji miało zginąć 145 bojowników BLA.
- Skoordynowane ataki zabiły 18 cywilów.
- Śmierć poniosło także 15 członków sił bezpieczeństwa.
- BLA wzięła odpowiedzialność za ataki.