Rosja zaatakowała w nocy Ukrainę dużą liczbą dronów i rakiet, a ukraińskie władze informowały o co najmniej dziesięciu rannych. Prezydent Wołodymyr Zełenski podał, że w nalocie wykorzystano 32 pociski balistyczne, najwięcej w pojedynczym ataku od początku pełnoskalowej wojny.
Według strony ukraińskiej jednym z głównych celów była infrastruktura energetyczna, gdy temperatury w Kijowie spadły w nocy do minus 20 stopni Celsjusza. Zełenski uznał ostrzał za złamanie deklarowanego zobowiązania do powstrzymania ataków na obiekty energetyczne.
Nalot nastąpił dzień przed planowaną kolejną rundą rozmów Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych w Abu Zabi. Tego samego dnia sekretarz generalny NATO Mark Rutte odwiedził Kijów i zapewniał w ukraińskim parlamencie o dalszym wsparciu sojuszników.
Sytuacja 3 lutego
- Ukraińskie władze zgłosiły co najmniej dziesięciu rannych.
- Wśród użytych środków miały być 32 pociski balistyczne.
- Atak uderzył w sieć energetyczną podczas dotkliwego mrozu.
- Następnego dnia miały rozpocząć się rozmowy w Abu Zabi.