Mundial 2026 wciąż jest zapowiedzią bez tabel wyników, ale kalendarz mediów już mówi liczbą sto pięć — tyle dni dzieli świat od inauguracji na Estadio Azteca w Mexico City. Meksyk zmierzy się z Południową Afryką 11 czerwca, otwierając turniej w formacie 48 reprezentacji rozgrywany jednocześnie w trzech krajach Ameryki Północnej. Środa 26 lutego to końcówka lutego w odliczaniu — redakcje sportowe publikują pierwsze wstępne harmonogramy wylotów i mapy grup, zanim uwaga mediów przeniesie się na marcowe derby, Wielkanoc i końcówkę sezonów ligowych.
W Europie większość selekcji obserwuje zawodników w ligach krajowych — lutowy kalendarz to faza, którą dziennikarze nazywają „miesiącem obserwacji bez presji wyniku turniejowego”. Selekcjonerzy testują warianty taktyczne na treningach, sztab medyczny monitoruje kontuzje po zimowej przerwie, a agencje prasowe budują przewodniki po szesnastu miastach-gospodarzach — od Mexico City przez Los Angeles po Toronto i Vancouver.
Organizatorzy w USA, Kanadzie i Meksyku relacjonują gotowość infrastruktury na pierwszy tydzień czerwca. Media podkreślają legendę Azteca — stadion świadka mundiali z 1970 i 1986 roku — oraz wyzwanie aklimatyzacji: ponad 2200 metrów n.p.m. i największy geograficznie turniej w historii wymagają od drużyn planowania jet lagu i rotacji składów już na etapie wiosennych przygotowań.
Dla ABCEO 26 lutego to sportowy punkt odniesienia w końcówce zimy: sto pięć dni to wystarczająco blisko, by kibice zaczynali planować transmisje meczu otwarcia w nocy z 11 na 12 czerwca w Europie, i wystarczająco daleko, by redakcje wciąż żyły zapowiedziami — ligami, logistyką i pytaniem, czy gospodarz podtrzyma tradycję silnych startów reprezentacji organizatorów.
Co śledzi prasa sto pięć dni przed startem
- Ligi krajowe — formy zawodników, kontuzje i wiosenne kolejki przed końcówką sezonów.
- Meksyk i Południowa Afryka — zapowiedzi meczu otwarcia na legendarnym stadionie.
- Logistyka 48 drużyn — wstępne plany wylotów, strefy czasowe i strategie aklimatyzacji.
- Bilety i turystyka — czy popyt na mecz inauguracji rośnie wraz z lutową kampanią sprzedażową.