27 lutego 2026 to piątek na końcu lutego: Sejm pracuje w regularnym rytmie trzydzieści siedem dni przed Wielkanocą, w Polsce wciąż czuć późną zimę — chłodne poranki, ostatni śnieg i plany przed marcowym przebudzeniem, prasa sportowa liczy sto cztery dni do inauguracji na Estadio Azteca, Wiedeń przyspiesza próby przed Eurowizją, media technologiczne odliczają osiemdziesiąt dwa dni do Google I/O, a relacje geopolityczne śledzą zimowy rytm wojny na Ukrainie przed wiosennym okresem operacyjnym.
Za sto cztery dni pierwszy gwizdek na Azteci — ligi trwają, a 48 reprezentacji szykuje wyloty do Ameryki Północnej.
Sejm na końcu lutego — obronność, energia i legislacja trzydzieści siedem dni przed Wielkanocą.
Zima na froncie — ograniczone manewry i drony, a w stolicach debata o wsparciu przed wiosną.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — jedenaście tygodni przed pierwszym półfinałem, lutowe próby sceniczne i wstępne prognozy awansów.
Google I/O za osiemdziesiąt dwa dni — lutowe spekulacje o Gemini, Androidzie i urządzeniach Pixel.