Premier Donald Tusk zapewnił przed posiedzeniem Rady Ministrów, że dostawy i zapasy paliw w Polsce są stabilne. Według KPRM ORLEN nie sprowadzał ropy ani z Iranu, ani szlakiem przez Cieśninę Ormuz, dlatego wojna nie powodowała bezpośrednich zakłóceń dostaw do kraju.
Rząd monitorował również sytuację polskich obywateli na Bliskim Wschodzie. W samych Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywało około 14 tys. Polaków, a wojsko i inne instytucje pozostawały gotowe do wysłania samolotów. Ponad 480 turystów z miejsc bezpośrednio zagrożonych opuściło Izrael, Jordanię i Liban.
Tusk zapowiedział, że spółki kontrolowane przez państwo będą łagodziły możliwe skutki światowych podwyżek cen ropy. Poinformował też o rozmowach z Francją i najbliższymi europejskimi sojusznikami na temat zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego.
Działania państwa
- Rząd nie odnotowywał zakłóceń w dostawach ropy i innych paliw do Polski.
- ORLEN nie korzystał z dostaw z Iranu ani ze szlaku przez Cieśninę Ormuz.
- Ponad 480 polskich turystów opuściło Izrael, Jordanię i Liban.
- Warszawa prowadziła rozmowy z Francją o europejskim odstraszaniu nuklearnym.