W czwartek, 17 września, około godziny 19:00, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat o kolejnych uderzeniach wykonywanych przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na cele w centralnej części Ukrainy. W związku z tym w polskiej przestrzeni powietrznej prewencyjnie zaczęło operować lotnictwo wojskowe, a naziemne systemy obrony i radary, zwłaszcza we wschodnich rejonach kraju, przeszły w stan podwyższonej gotowości.
W reakcji na uruchomienie lotnictwa porty lotnicze w Rzeszowie i Lublinie czasowo zawiesiły obsługę ruchu cywilnego, aby zapewnić swobodę działania samolotom wojskowym.
Około godziny 20:30 Dowództwo Operacyjne poinformowało, że operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, bez odnotowania naruszeń granicy. Krótko potem oba lotniska wznowiły normalny ruch.
To kolejny z serii podobnych incydentów w ostatnich tygodniach: większe rosyjskie uderzenia na Ukrainę regularnie wymuszają na polskim dowództwie prewencyjne podnoszenie samolotów i czasowe ograniczenia ruchu na najbliższych wschodniej granicy lotniskach regionalnych — dzień wcześniej, w nocy z 15 na 16 września, podobna sytuacja miała miejsce po zmasowanym nocnym ataku dronowym na Ukrainę.
Co wiadomo
- Kolejne rosyjskie uderzenia na cele w centralnej Ukrainie spowodowały uruchomienie polskiego lotnictwa wieczorem 17 września, od ok. 19:00.
- Lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo zawiesiły obsługę ruchu cywilnego.
- Dowództwo Operacyjne zakończyło działania ok. 20:30, bez naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
- To odrębny incydent od ataku dronowego z nocy 15/16 września opisanego w wydaniu z 16 września.