W ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Nikolę Grbića przegrała w Sofii z Bułgarią 2:3, po setach 25:20, 29:31, 23:25, 25:19 i 18:20 w tie-breaku. To pierwsza porażka biało-czerwonych w tym turnieju po serii zwycięstw, w tym nad Ukrainą.

Mecz był wyrównany od pierwszej do ostatniej akcji — decydujący, dramatyczny tie-break zakończył się wynikiem 18:20 na korzyść gospodarzy, co media sportowe opisywały jako „horror w Sofii” i zaskakującą porażkę Polaków w starciu, które nie miało już wpływu na końcową klasyfikację grupy.

Mimo przegranej reprezentacja Polski zakończyła fazę grupową na pierwszym miejscu w tabeli i zachowała najlepszą pozycję przed fazą pucharową turnieju. Wynik meczu z Bułgarią nie zmienił układu w grupie, ponieważ Polacy zapewnili sobie awans z czołowego miejsca wcześniejszymi zwycięstwami.

W 1/8 finału mistrzostw Europy biało-czerwoni zmierzą się z reprezentacją Łotwy. Dla sztabu trenera Grbića porażka z Bułgarią ma być przede wszystkim okazją do analizy błędów przed decydującą fazą turnieju, a nie powodem do niepokoju o formę zespołu przed pucharową częścią mistrzostw.

W skrócie

  • Polska przegrała z Bułgarią 2:3 (25:20, 29:31, 23:25, 25:19, 18:20) w ostatnim meczu grupy.
  • To pierwsza porażka Polaków na Euro 2026, trenerem zespołu jest Nikola Grbić.
  • Reprezentacja mimo porażki zakończyła grupę na pierwszym miejscu.
  • W 1/8 finału Polska zagra z Łotwą.