Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 września, przed godziną 21:30, na autostradzie S7 w miejscowości Szewce pod Kielcami, około 100 metrów za stacją paliw, na trasie w kierunku od Krakowa do Warszawy. Kinga Duda, 31-letnia córka byłego prezydenta Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy, jechała samochodem marki Jaguar.
Według informacji policji kierująca zjechała z pasa ruchu i uderzyła w bariery energochłonne. W samochodzie znajdowała się sama, nikomu innemu nic się nie stało. Policja potwierdziła, że kobieta była trzeźwa.
Kinga Duda trafiła do szpitala, jednak — jak podały służby — nie doszło do zagrożenia życia. Opuściła już placówkę medyczną. Funkcjonariusze policji pouczyli kierującą po zdarzeniu.
Informacje o wypadku zaczęły krążyć w mediach wieczorem 21 września i były szeroko komentowane w kolejnych godzinach, w tym 22 września, m.in. ze względu na osobę uczestniczki zdarzenia.
Co wiadomo
- Wypadek miał miejsce 21 września, ok. 21:30, na S7 w Szewcach pod Kielcami.
- Kinga Duda, 31 lat, jechała Jaguarem, który uderzył w bariery energochłonne.
- Policja: kierująca była trzeźwa, bez zagrożenia życia; pouczona, opuściła szpital.