Podczas wideokonferencji przewodniczonej przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona kraje G7 zobowiązały się uwolnić do 100 mln baryłek strategicznych rezerw ropy i diesla w ciągu najbliższych czterech miesięcy. Celem jest ograniczenie wzrostu cen paliw wywołanego wojną między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem, trwającą od 28 lutego 2026 roku.
W pierwszych 20 dniach programu ma nastąpić wyraźnie większe uwolnienie diesla przez kraje G7 i partnerów, skoordynowane przez Międzynarodową Agencję Energii. Liderzy zobowiązali się też nie wprowadzać ograniczeń eksportowych na produkty energetyczne — decyzja zapadła po tym, jak Stany Zjednoczone wywierały presję na europejskich partnerów i groziły wprowadzeniem własnego zakazu eksportu diesla.
Decyzja zapadła w momencie, gdy średnia cena diesla w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 6,37 dolara za galon, po tym jak we wrześniu notowano rekordowe 6,52 dolara za galon — najwyższy poziom w historii pomiarów. Konflikt na Bliskim Wschodzie ograniczył żeglugę przez Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi istotna część światowego handlu ropą.
Napięcie na rynku paliw narasta od tygodni: amerykańska marynarka wysłała do regionu trzecią grupę uderzeniową lotniskowców (USS Theodore Roosevelt wraz z Makin Island Amphibious Ready Group), a Pentagon skierował na Bliski Wschód do 10 tys. marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej. Jednocześnie katarscy mediatorzy starają się wynegocjować porozumienie akceptowalne dla Waszyngtonu i Teheranu, czemu nie pomaga rekordowo niski kurs irańskiej waluty.
Najważniejsze fakty
- G7 uwolni do 100 mln baryłek rezerw ropy i diesla w ciągu czterech miesięcy, koordynacja przez IEA.
- Decyzję ogłoszono po wideokonferencji liderów prowadzonej przez Emmanuela Macrona.
- Cena diesla w USA sięgnęła 6,37 USD/galon, po wrześniowym rekordzie 6,52 USD za galon.