Donald Trump powiedział w piątek, że nie jest zadowolony ze sposobu prowadzenia rozmów z Iranem, lecz zamierza poczekać na kolejne rundy. Dzień wcześniej amerykańscy wysłannicy zakończyli w Genewie następne pośrednie negocjacje bez porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

Rozmowom towarzyszyło zwiększanie amerykańskiej obecności wojskowej w regionie. Waszyngton groził użyciem siły, jeżeli nie uzyska daleko idącej umowy, podczas gdy Teheran utrzymywał, że ma prawo wzbogacać uran do celów pokojowych, i zaprzeczał dążeniu do budowy broni jądrowej.

Omański minister spraw zagranicznych Badr al-Busaidi, po spotkaniu z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em, apelował o zapewnienie negocjatorom przestrzeni do pracy. Twierdził, że osiągnięto znaczący postęp, a Iran był gotów zrezygnować z posiadanych zapasów wzbogaconego uranu, nie gromadzić kolejnych i dopuścić szerokie inspekcje.

Stan negocjacji

  • Runda pośrednich rozmów w Genewie nie przyniosła końcowej umowy.
  • Trump krytykował stanowisko Iranu, ale pozostawił czas na dalsze negocjacje.
  • Spór nadal dotyczył między innymi wzbogacania uranu i kontroli programu.
  • Oman oceniał, że mimo napięcia porozumienie było nadal możliwe.