Ostatni dzień lutego 2026 w Polsce to w prasie pogodowej moment symboliczny: kalendarz schodzi z 28 lutego prosto na 1 marca — rok nie jest przestępny — a meteorolodzy przypominają, że wiosna meteorologiczna zaczyna się dopiero jutro. Na północy i w centrum kraju wciąż leży śnieg, poranki bywają mroźne, a IMGW publikuje lutowe podsumowania opadów i temperatur — dane, które redakcje łączą z debatą o kosztach ogrzewania i o tym, czy marzec 2026 przyniesie szybkie ocieplenie.
Media lokalne relacjonują piątkowy ruch na drogach w warunkach zimowych — kierowcy domykają lutowe wyjazdy, a samorządy w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku raportują zużycie soli i piasku na nawierzchniach. Redakcje energetyczne podkreślają wysokie rachunki za gaz i prąd w sezonie grzewczym — temat, który Sejm w tym samym dniu łączy z debatą o cenach energii i transformacji.
Debata nie kończy się na pogodzie. Media łączą lutowe dane z polityką klimatyczną i unijnym pakietem redukcji emisji — Bruksela oczekuje raportów, a w Polsce równolegle trwa piątkowe posiedzenie Sejmu. Ekonomiści dodają wątek cen żywności: mrozy i opóźnienia w logistyce zimowej szybko stają się statystyką w sklepie.
Dla ABCEO 28 lutego to klimatyczny punkt na zamknięcie miesiąca: zima wchodzi do nagłówków obok mundialu za sto trzy dni i wojny w Ukrainie — bez dominacji nad agendą, ale z rosnącą widocznością w tickerze, gdy Polska domyka lutowy sezon grzewczy i jutro symbolicznie otworzy wiosnę meteorologiczną.
Co raportują media na koniec lutego
- IMGW — lutowe podsumowanie temperatur, opadów i prognoz na marzec.
- Ogrzewanie — wysokie rachunki za gaz i prąd w ostatnim tygodniu lutego.
- Drogi i miasta — śnieg, mróz i koszty utrzymania infrastruktury zimowej.
- Jutro 1 marca — wiosna meteorologiczna w kalendarzu, ale zima w krajobrazie.