Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Stany Zjednoczone zakładają cztery–pięć tygodni operacji wojskowej przeciw Iranowi, ale mogą prowadzić ją znacznie dłużej. USA i Izrael kontynuowały naloty po zabiciu najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego, a Teheran i jego sojusznicy odpowiadali uderzeniami w całym regionie.

Według Irańskiego Czerwonego Półksiężyca w amerykańsko-izraelskich atakach zginęło do tego czasu co najmniej 555 osób, a naloty objęły ponad 130 miast. Władze Izraela informowały o 11 zabitych, w Libanie odnotowano 31 ofiar, a liczba poległych żołnierzy USA wzrosła do sześciu.

Sekretarz stanu Marco Rubio mówił, że celem operacji jest zniszczenie irańskich zdolności rakiet balistycznych, uniemożliwienie ich odbudowy i powstrzymanie programu nuklearnego osłanianego przez ten arsenał. Jednocześnie przyznał, że nie wie, jak długo potrwa osiąganie tych celów, i zapowiedział dalsze, silniejsze uderzenia.

Skala poniedziałkowej eskalacji

  • USA zakładały cztery–pięć tygodni działań, lecz nie wyznaczyły twardego terminu końcowego.
  • Irański Czerwony Półksiężyc informował o co najmniej 555 zabitych w Iranie.
  • Ataki i kontrataki rozciągnęły się na Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej.
  • Amerykańska administracja wskazywała na rakiety balistyczne i program nuklearny jako cele operacji.