Następne negocjacje rosyjsko-ukraińskie, planowane na ten sam tydzień przy udziale Stanów Zjednoczonych, mogły zmienić miejsce. Wołodymyr Zełenski powiedział, że jeżeli działania wojenne uniemożliwią spotkanie w Abu Zabi, rozmowy mogą odbyć się w Szwajcarii albo Turcji.
Poprzednie rundy organizowano w Abu Zabi, Stambule i Genewie, lecz nie przyniosły przełomu w kluczowych kwestiach. Nowa wojna odciągała uwagę od rosyjskiej inwazji i komplikowała logistykę kolejnego spotkania.
Zełenski zaznaczył, że nie odnotowano jeszcze zmian w amerykańskich i europejskich dostawach systemów obrony powietrznej, w tym Patriotów. Ostrzegł jednak, że dłuższa eskalacja na Bliskim Wschodzie może w przyszłości ograniczyć wielkość dostaw dla Ukrainy.
Co mogło zmienić się w procesie rozmów
- Abu Zabi nie było już pewnym miejscem kolejnej rundy negocjacji.
- Zełenski wymienił Szwajcarię i Turcję jako możliwe lokalizacje zastępcze.
- Dostawy obrony powietrznej do Ukrainy nie zmieniły się natychmiast.
- Przedłużenie kryzysu mogło skierować część zasobów Zachodu na Bliski Wschód.