24 sierpnia 2024 to sobota w ostatnim tygodniu sierpnia — późne lato w Polsce: rodziny wracają z urlopów, plaże na Bałtyku jeszcze tętnią życiem, a miasta powoli przygotowują się na wrześniowy powrót do rutyny. Sejm przebywa na wakacyjnej przerwie legislacyjnej, kraj żyje wolniejszym niedzielnym tempem. Prasa sportowa liczy sześćset pięćdziesiąt sześć dni do mundialu, Wiedeń przygotowuje Eurowizję około pięćdziesiąt tygodni przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają sześćset trzydzieści cztery dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą letni front z polskim zapleczem wsparcia. Za osiem dni kalendarz przejdzie we wrzesień.
Sobota w ostatnim tygodniu sierpnia — rodzinny rytm, Sejm na przerwie i 8 dni do września.
Za sześćset pięćdziesiąt sześć dni pierwszy gwizdek na Azteci — lato w ligach, a 48 reprezentacji szykuje wyloty.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — około pięćdziesiąt tygodni przed pierwszym półfinałem w sierpniu.
Google I/O za sześćset trzydzieści cztery dni — sierpniowe spekulacje o Gemini i Pixelach.
Lato na froncie i plan pokojowy w tle — polskie wsparcie bez przerwy w sierpniu.