26 sierpnia 2024 to poniedziałek w ostatnim tygodniu sierpnia — późne lato w Polsce: upały łagodnieją, plaże na Bałtyku jeszcze otwarte, a rodziny planują ostatnie wypady przed wrześniem. Sejm przebywa na wakacyjnej przerwie legislacyjnej, biura pracują w pełnym rytmie po powrotach z urlopów. Prasa sportowa liczy sześćset pięćdziesiąt cztery dni do mundialu, Wiedeń przygotowuje Eurowizję około pięćdziesiąt tygodni przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają sześćset trzydzieści dwa dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą letni front z polskim zapleczem wsparcia. Za sześć dni kalendarz przejdzie we wrzesień.
Poniedziałek 26 sierpnia — późne lato, Sejm na przerwie i 6 dni do września.
Za sześćset pięćdziesiąt cztery dni pierwszy gwizdek na Azteci — transfery letnie i zapowiedzi wylotów.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — około pięćdziesiąt tygodni przed pierwszym półfinałem.
Google I/O za sześćset trzydzieści dwa dni — sierpniowe spekulacje o Gemini.
Lato na froncie — polskie wsparcie bez przerwy w sierpniu.