27 sierpnia 2024 to wtorek w ostatnim tygodniu sierpnia — dzień, w którym Polska czuje zbliżający się koniec lata: ostatnie rezerwacje na Bałtyku, intensywne zakupy szkolne i planowanie września. Sejm przebywa na wakacyjnej przerwie legislacyjnej. Prasa sportowa liczy sześćset pięćdziesiąt trzy dni do mundialu, Wiedeń przygotowuje Eurowizję około pięćdziesiąt tygodni przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają sześćset trzydzieści jeden dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą letni front z polskim zapleczem wsparcia. Za pięć dni kalendarz przejdzie we wrzesień.
Wtorek 27 sierpnia — koniec wakacji, zakupy szkolne i 5 dni do września.
Za sześćset pięćdziesiąt trzy dni pierwszy gwizdek na Azteci — sierpień w mediach sportowych.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — sierpniowe przygotowania przed majowymi eliminacjami.
Google I/O za sześćset trzydzieści jeden dni — sierpniowe spekulacje.
Lato na froncie — polskie wsparcie bez przerwy w sierpniu.